Diamenty – inwestycja w piękno (cz.1)

Opowieść o diamentach, niczym baśń, rozpoczyna się dawno, dawno temu, ale nie za górami i lasami, lecz w głębi Ziemi. Ponad 4 miliardy lat temu, 200 kilometrów pod powierzchnią naszej planety, natura stworzyła diamenty.

Skąd biorą się diamenty?

„Niezwykłe jest to, że diament, tak cenny i unikalny, powstał ze zwykłego węgla. Odróżnia go od niego jedynie sposób krystalizacji, czyli połączenia atomów wiązaniami – mówi Adela Brabcova, prezes spółki Diamonds International Corporation Polska – Krystalizacja diamentu przebiegała bowiem w ekstremalnych warunkach ciśnienia i temperatury, dzisiaj już we wnętrzu naszej planety nie występujących” – dodaje.

kopalnia diamentów

Diament ma za sobą długą drogę z podziemnych czeluści na powierzchnię ziemi, gdzie wypchała go skała wulkaniczna, w której tkwił. Do dzisiaj pierwotne złoża diamentów znajdują się właśnie w pokładach magmowych. Swoje zrobiła także naturalna erozja skał wulkanicznych – uwolnione z niej diamenty porwała woda, i tak diamenty trafiły do miejsc nazywanych złożami wtórnymi – są to głównie zakola rzek i wybrzeża oceanów.

Gdzie szukać diamentów

Pierwszymi eksploatowanymi na masową skalę złożami diamentów były ich pokłady w Indiach i na Borneo – dzisiaj jednak praktycznie kamieni tam już nie ma. Prawdziwa diamentowa gorączka wybuchła na terenie obecnej Republiki Południowej Afryki.

W roku 1866 miejscowy farmer – kolonista Schalk van Niekerk zauważył w rękach piętnastoletniego chłopca z sąsiedztwa błyszczący kamyk – był to 21 ct diament, który do dzisiaj przechowywany jest w muzeum w Kimberley. W trzy lata później kolejne znalezisko – tym razem był to diament o wadze 83,5 ct, poruszyło wyobraźnię tysięcy ludzi marzących o bogactwie.

W ciągu kolejnych lat jak grzyby po deszczu powstawały wielkie kopalnie diamentów, a swojego szczęścia na własną rękę próbowały tłumy poszukiwaczy przygód, awanturników, emigrantów i tych, którzy z nadzieją na szybkie wzbogacenie, porzucali swoją dotychczasową pracę.

W RPA powstała największa wydobywcza firma świata De Beers, tam również znaleziony największy diament świata – Cullinan, ważący w stanie surowym ponad 3 000 ct.

Dzisiaj jednak południowoafrykańskie złoża zeszły na dalszy plan (a słynna kopalnia Kimberly jest już zamknięta) – najwięcej diamentów wydobywają kopalnie w Australii, Kanadzie i w Rosji.

W tych dwóch ostatnich krajach dużą przeszkodą w wydobyciu jest wiecznie zmarznięta ziemia do głębokości kilkuset metrów oraz ekstremalnie niskie temperatury na jej powierzchni.

Zgoła różne problemy mają górnicy w kopalniach w Botswanie, w Angoli i w kilku innych krajach afrykańskich – tam kopalnie, a wraz z nimi miasta, powstają na środku pustyni, a wszystko, łącznie z wodą, trzeba do nich doprowadzać.

Charakterystyczne, bo umiejscowione na wybrzeżu oceanu, złoża diamentów posiada Namibia. Diamenty odnaleźć można także w Ameryce Południowej – w Brazylii i w Wenezueli.

NAJSŁYNNIEJSZE DIAMENTY ŚWIATA:

diamenty

De Beers Millennium Star

To diament bez żadnej skazy, jego wartości nie potrafią określić nawet eksperci! Znaleziony został na początku lat 80-tych ubiegłego stulecia w szybie De Beers w Kongo. Jego obróbka, za pomocą laserów trwała trzy lata. Nadano mu szlif gruszkowy, a waży 203 ct. Harry Oppenheimer, nestor przemysłu diamentowego, opisał Millennium Star jako „najpiękniejszy diament, który miał możliwość zobaczyć w swym życiu“. Obecnie diament ten należy do niezwykłej kolekcji De Beers Millenium Diamond Collection.

Hope

Najsłynniejszy barwny diament świata. Jest błękitny i waży 45,52 ct. Pochodzi z Indii, skąd w XVII wieku trafił do Europy. Legenda mówi, że kamień obłożony jest klątwą. Faktem jest, że wszystkim swoim właścicielom przynosił pecha – choroby, śmierć w dramatycznych okolicznościach, utratę osób bliskich, a nawet obalenie monarchii (przez krótki czas był własnością króla Ludwika XVI, którego rewolucja ścięła na gilotynie). Dzisiaj wyeksponowany jest w amerykańskim Instytucie Smithsona.

Centenary

W stanie surowym ważył 599,10 ct, po oszlifowaniu ma 273, 85 ct i jest największym na świecie diamentem z najnowocześniejszym szlifem, wysoką barwą i bez skazy. W maju 1991 roku został złożony do Tower w Londynie.

Star of South Africa

Jego znalezienie w roku 1869 w afrykańskim Griquatown na dobre rozpoczęło gorączkę diamentową. Pasterz, który go znalazł, wymienił go za 500 owiec, 10 wołów i jednego konia. Ostatnia jego notowana wartość to 225 000 funtów. Obecny właściciel nie jest znany.

Cullinan

Największy diament na świecie, w stanie surowym ważył 3106 ct i był rozmiaru dużego grapefruita. Szlifierz rozdzielił kamień na dwa mniejsze kamienie Cullinan I i Cullinan II. Większy Cullinan I nazwano Wielką Gwiazdą Południowej Afryki i waży 530,20 ct. Cullinam II waży 317,50 ct . Oba brylanty są częścią angielskich koronacyjnych klejnotów.

Koh-i-noor

Diament owiany tajemnicą. Nic pewnego na temat jego pochodzenia nie wiadomo. Przechodził z rąk do rąk – ze skarbu Wielkich Mogołów, przez skarbiec perskiego szacha, ręce Afgańczyków, Sikhów, by wreszcie zastać oprawionym w koronie brytyjskich monarchów.

Taylor – Burton

Swe imię i sławę zawdzięcza znakomitym aktorom z Hollywood. W 1969 kupił go amerykański aktor Richard Burton swej znanej żonie Elisabeth Taylor. W roku 1978 amerykańska gwiazda filmowa oświadczyła, że ofiaruje cenny kamień na aukcję, z tym że część pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży ofiaruje na budowę szpitala w Botswanie. Kamień, za kwotę 3 milionów dolarów, trafił do jednego z arabskich szejków.