Inwestycje w metale szlachetne. 4 fakty, o których prawdopodobnie nie słyszałeś

Dyskusja na temat inwestycji w metale szlachetne nie ma sensu bez poruszenia technicznych aspektów. To one w głównej mierze decydują o opłacalności finansowego zabiegu, dlatego dziś, ku uporządkowaniu wiedzy zaprezentujemy 4 inwestycyjne aspekty, o których prawdopodobnie nie słyszałeś.

Inwestycja w metale szlachetne? Poznaj 4 podpowiedzi, które uzupełnią Twoją wiedzę

Kluczem do sukcesu w zakresie inwestycji w metale szlachetne jest między innymi wybór odpowiedniego produktu, w którym będziemy lokować nasze środki. Do dyspozycji mamy szereg przedmiotów, w tym monety i sztabki, ale równie ważne jest umiejętne wykorzystanie pojedynczych aspektów prawnych.

1. Zakup monety mniejszej niż 1 uncja nie ma sensu

Chcąc lokować środki w monetach, warto postawić na zakup tych 1-uncjowych. Dlaczego? Z prostej przyczyny – złoto o większej gramaturze pociąga za sobą znacznie wyższe marże, bardzo często przewyższające próg opłacalności całego przedsięwzięcia. Co więcej, 1-uncjowe monety są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych, dlatego ich sprzedaż w przyszłości będzie zdecydowanie łatwiejsza, a przy tym sprawdzenie ich autentyczności nie przysparza zbędnych trudności.

2. Zrezygnuj z monet o wartości kolekcjonerskiej

Kiedy zależy nam na lokowaniu środków w srebrze i złocie, ale ze świadomością, że za jakiś czas będziemy próbowali podjąć się ich sprzedaży, inwestycja w monety o wartości kolekcjonerskiej jest jak strzał w stopę. Taki towar w wielu przypadkach z powodu swojej istoty jest znacznie droższy niż metal, z jakiego jest wykonany, a jego sprzedaż, nawet w niedalekiej przyszłości, graniczy z cudem.

3. Złoto? Na pewno nie w sztabkach

Inwestycja w złoto w postaci sztabek odchodzi w zapomnienie. Złoto osiągające taki sam ciężar, jak wolfram staje się okazją do oszust i coraz częściej można natknąć się na sztabki wolframowe zaledwie okraszone niewielką ilością złota. Jeszcze kilka lat temu oszustwo na sztabce poniżej 1 kg było nie do pomyślenia, dziś staje się normą. Wyjściem z tej sytuacji okazuje się inwestycja w srebro, bo srebrnych sztabek jeszcze nikt nie próbuje podrabiać, choć wiadomo, wysoka cena zmobilizuje nawet do wykonania niemożliwego.

4. Inwestycja na 15 tysięcy euro? Nie podawaj swojego nazwiska

Jedno z przysłów mówi – strzeżonego Pan Bóg strzeże. I jest w tym więcej prawdy niż mogłoby się wydawać. Zamierzasz przeprowadzić inwestycję w metale szlachetne, która nie przekroczy 15 tysięcy euro? Nie podawaj swojego nazwiska. W ten sposób zabezpieczysz się przed ewentualnymi zmianami prawa, które przecież na przełomie ostatnich 50 lat pojawiały się często raniąc nie tylko małe, ale i spore inwestycje.

Inwestycje nie istnieją bez pieniędzy, a te potrzebują odpowiedniego fakturowania. Wiesz, że o rodzajach faktur też pisaliśmy?