Konfiskata złota i depozytów bankowych

Konfiskata złota to temat nieco przebrzmiały, lecz warto mieć go na uwadze w obliczu niedawnych wydarzeń doprowadzających na Cyprze do konfiskaty depozytów bankowych. Jak wiadomo historia lubi się powtarzać…

W erze cyfrowego pieniądza i e-bankowości żaden rząd nie będzie miał większych problemów aby dokonać grabieży na własnych obywatelach, bo jak wiadomo:

Nie ma takiej zbrodni, której nie potrafiłby popełnić liberalny skądinąd rząd, jeśli zabraknie mu pieniędzy

Alexis de Tocqueville

W Australii część IV prawa bankowego z roku 1959, pozwoliła rządowi na zajęcie złota należącego do prywatnych właścicieli. Konfiskata oczywiście odbywa się zawsze w imię szczytnej idei, np „w celu ochrony waluty bądź dla zaufania społecznego”.

Nie jest to odosobniony przypadek, 5 kwietnia 1933 w USA miało miejsce podpisane przez prezydenta Franklina D. Roosevelta rozporządzenia wykonawczego nr 6102.

Executive_Order_6102

Rozporządzenie zakazywało obywatelom USA gromadzenia złotych monet, złota oraz certyfikatów złota i nakazywało dostarczenie posiadanego złota do 1 maja 1933 do Banku Rezerwy Federalnej, a następnie wymienienie go na dolary po kursie 20,67 USD za uncję trojańską.

Historia pokazała że pomimo widma drakońskiej grzywny w wysokości 10 000 USD lub kary 10 lat pozbawienia wolności, nie jest sprawą łatwą okraść własnych obywateli z namacalnych nośników wartości. Zaradni i bardziej majętni wywieźli swoje złoto do Szwajcarii, inni najprawdopodobniej skorzystali z łopaty…

Warto pamiętać o tej historii, jest to dziś wyjątkowo istotne ponieważ niedawny przypadek cypryjski ukazuje w sposób bardzo dobitny że cyfrowego zapisu na koncie bankowym nie zakopiemy tak łatwo w ogródku:)