Islandia kryptowalutową Szwajcarią dzięki AuroraCoin?

Kilkanaście godzin temu w Islandii rozpoczął się air drop, proces rozdawania obywatelom kryptowaluty zwanej AuroraCoin. O ile nigdy nie byłem przekonany co do Bitcoina to nie jestem w stanie oprzeć się wrażeniu że AuroraCoin niweluje w ogromnym stopniu zagrożenia i słabe punkty Bitcoina.

Zanim jednak przejdę do sedna, kilka słów o AuroraCoin:

AuroraCoin jest taką samą kryptowalutą i podlega podobnym prawom jak Bitcoin. W internecie możesz przeczytać że AuroraCoin jest inicjatywą rządową, nic bardziej mylnego, główny pomysłodawca/pomysłodawcy ukrywają się pod pseudonimem: Baldur Friggjar Odinsson, trzej bogowie Islandii?

Gdyby ktokolwiek miał wątpliwości to śpieszę wyjaśnić, żaden rząd nigdy nie będzie wspierał inicjatyw, które mają szansę zapewnić stabilne utrzymanie wartości siły nabywczej pieniądza w czasie. Jak wiemy kryptowaluty mają nam to zapewnić ponieważ może ich powstać ściśle określona ilość i w przeciwieństwie do tradycyjnej waluty nie można jej dodrukować więcej lub wykreować dodatkowych zapisów na kontach bankowych.

Symbolem AuroraCoin stała się wiązana z dobrobytem runa fehu a kolorystyka i nazwa nawiązują bezpośrednio do tak bliskiej mieszkańcom Islandii zorzy polarnej. Główna waluta Islandii w wyniku kryzysu finansowego i upadku banków straciła dramatycznie na wartości, odpowiedzią na dalszą inflację ma być AuroraCoin.

Islandia ma jeden z najwyższych, sięgający 96% odsetek osób korzystających z Internetu, niedużą liczbę mieszkańców (ok. 330 tysięcy) oraz publicznie dostępną listę wszystkich obywateli wraz z ich numerami ID.

Dzięki tej bazie możliwe staje się przekazanie po 31,8 AUR każdemu obywatelowi w procesie który nazywamy air drop .Z tego co mi wiadomo na tą chwilę żaden inny kraj nie posiada takiej bazy i tylko w Islandii możliwe jest skutecznie przeprowadzenie air dropu.

Proces rozdawania AUR potrwa kilka mc, pozostała pula zostanie przekazana na cele organizacji społecznych w Islandii. Na moment airdropu Aurora była wyceniana na ok 12 dolarów, oznacza to że każdy Islandczyk otrzymuje ok 381,6 dolarów. Na chwilę pisania tego artykułu wartość waluty spada, dlaczego tak jest wyjaśnię na końcu.

To co najważniejsze w tym wszystkim to różnice w stosunku do bitcoina:

AuroraCoin bazuje na algorytmie LiteCoina, oznacza to że proces miningu może odbywać się za pośrednictwem kart GPU i każdy kto posiada lepszą kartę graficzną w komputerze może wspierać sieć AuroraCoin. W przypadku Bitcoina sieć wspierana jest przez urządzenia ASIC które można wykorzystać tylko w jednym celu, które do tanich nie należą i pod dużym znakiem zapytania stoi opłacalność utrzymania sieci Bitcoin w stosunku do jego wartości w przyszłości. AuroraCoin omija ten problem dzięki powszechności GPU.

330 tyś obywateli Islandii zapewni płynność walucie, w przypadku Bitcoina szacuje się że większość tej waluty znajduje się w rekach ok 600 osób. Oznacza to że Aurora może być odporna na spekulacyjne wahania kursów przeprowadzanych przez pojedyncze lub niewielkie grupy osób.

Niezależnie jak pompatycznie to brzmi nie jestem wstanie ubrać całej tej sytuacji jak tylko w stwierdzenie: Jeszcze nigdy w historii świata żaden naród nie miał takiej dużej szansy aby przejąć kontrolę nad swoją prywatną wolnością finansową i odseparować się od wpływu polityki monetarnej Państwa.

Być może myślisz sobie: „o jak super kupię sobie trochę AUR na Cryptsy za BTC i w krótkim czasie stanę się bogaty ;), niestety zanim wpadniesz w szał krypto zakupowy chciałbym Cię ostrzec.

Na tą chwilę za AUR nie można wiele kupić, można wymienić ją tylko na inną walutę, to z pewnością przyczyni się do osłabiania wartości AUR, gdyż wiele osób będzie chciało po prostu ruszyć na zakupy z darmową kasą 😉 Masowa wyprzedaż AUR może doprowadzić do znacznej utraty wartości AUR w krótkim czasie. Co i tak nie zmienia faktu że w przyszłości AUR ma szansę stać się bezpieczną przystanią a Islandia kryptowalutową Szwajcarią świata.