Cała prawda o franku szwajcarskim. Czy to bezpieczna waluta?

Kiedy wspomina się o franku szwajcarskim w Polsce, przypomina się sytuacja z 2015 roku i duży skok wartości CHF w stosunku do polskiego złotego. Dla kredytobiorców taka sytuacja oznacza straty, jednak stabilna pozycja franka na rynku walut to z perspektywy inwestorów gwarancja bezpieczeństwa wolnych środków. Co powinniśmy wiedzieć o franku szwajcarskim?

Frank szwajcarski – kurs waluty. Monety i banknoty CHF

CHF to szwajcarska waluta stworzona pod koniec XVIII wieku. Jego nazwa pochodzi od franka francuskiego – Francja miała duży wpływ na kształtowanie się rynku walutowego w Szwajcarii. Obecnie zasadniczo jest jedną z najbezpieczniejszych walut na świecie. W latach 1971-2011 (czyli na przestrzeni 40 lat) wartość CHF w stosunku do USD zwiększyła się ponad pięciokrotnie. Obecnie 1 CHF to 1,02 USD. W Polsce 1 frank kosztuje obecnie 3.99 zł i jest trzecią najdroższą walutą w naszym kraju. Frank szwajcarski jest emitowany pod postacią monet i banknotów. Aktualnie w obiegu znajduje się 7 monet:

  • 5 franków,
  • 2 franki,
  • 1 frank,
  • 50 centymów (0,5 franka),
  • 20 centymów,
  • 10 centymów,
  • 5 centymów.

Centralny bank szwajcarski emituje również 7 banknotów. Najwyższym nominałem w CHF jest 1000 franków. Oprócz niego możemy również wymienić banknoty o wartości:

  • 500 franków,
  • 200 franków,
  • 100 franków,
  • 50 franków,
  • 20 franków,
  • 10 franków.

Kryzys frankowy 2015 – czarny czwartek i konsekwencje dla Polski

W Polsce waluta szwajcarska nie kojarzy się pozytywnie ze względu na ogromny wpływ jaki posiada w tej chwili na gospodarkę krajową. Wynika to z trudnej sytuacji, w jakiej zostały postawione osoby które w latach 2004 – 2008 postanowiły zaciągnąć kredyt na zakup mieszkania w CHF. Polskie banki oferowały w tym czasie kredyty 6 proc. rocznie plus marża. Takie samo zobowiązanie w CHF kosztowało 0,25 proc. plus marża. Bardzo niska stopa procentowa towarzyszyła wejściu franka na polski rynek po jej dołączeniu do Unii Europejskiej.

15 stycznia 2015 roku centralny bank szwajcarski bez uprzedzenia zdecydował o umocnieniu CHF względem dolara. Tego dnia zaobserwowano gwałtowny wzrost kursu franka. Osoby, które zaciągnęły kredyt w tej walucie znalazły się w trudnej sytuacji, ponieważ okazało się, że raty znacząco wzrosły. To sprawiło, że koszty kredytu są znacznie wyższe od wartości mieszkania, co uniemożliwia jego sprzedaż w celu spłacenia zobowiązania. Jednocześnie warto pamiętać, że kredyty frankowe należą do najlepiej spłacanych w Polsce.

Co mogłoby poprawić sytuację frankowiczów? Klienci banków mogą skorzystać m.in. z przewalutowania kredytu z CHF na PLN. Dobrym rozwiązaniem jest też stopniowe nadpłacanie zobowiązania, aby zmniejszyć okres spłaty. Największy wpływ na poprawę sytuacji miałby wzrost polskiej złotówki w stosunku do franka. A na to z kolei wpływa wiele czynników:

  • inflacja,
  • różnice w stopach procentowych,
  • bilans handlu zagranicznego,
  • sytuacja gospodarcza kraju,
  • sytuacja polityczna kraju.

Czy frank szwajcarski to najbezpieczniejsza waluta?

1 stycznia 2015 roku na rynku walutowym odnotowano drastyczny wzrost ceny CHF – z 3,54 zł aż do 5,19 zł, a w ciągu godziny sytuacja ustabilizowała się na 4,25 zł. Ponad 850 tys. osób znalazło się w bardzo trudnej sytuacji, a dzień został nazwany “czarnym czwartkiem’. Nic dziwnego – z punktu widzenia kredytobiorców każda podwyżka ceny tej waluty oznacza wyższy koszt raty kredytu. Jednak z punktu widzenia inwestorów taka sytuacja oznaczała pokaźny zysk.

Już od 2017 roku mogliśmy przeczytać informacje na temat obniżania się znaczenia CHF w międzynarodowym systemie walutowym. Jednak Szwajcaria to jedna z najbardziej stabilnych światowych gospodarek, sam kraj słynie z dużej neutralności na rynku międzynarodowym. Z tego powodu kupno tej waluty oznacza dobre zabezpieczenie kapitału na dłuższy okres. Takie inwestowanie małych kwot pozwoli na zwiększenie oszczędności. Pozwoli również ochronić prywatny bądź firmowy kapitał przed rosnącą inflacją.

Nadwyżki kapitału zebrane w formie CHF można również ulokować, bądź przeznaczyć na dalsze inwestycje. Już 20 tys. zł. pozwala np. na inwestowanie w wino, przedmioty kolekcjonerskie bądź w metale szlachetne.