Czy warto inwestować w stare komiksy i nie tylko?

Popularność komiksów w inwestycjach alternatywnych to efekt kryzysu finansowego w Stanach Zjednoczonych po krachu na rynku nieruchomości. Takie działanie osłabiło zaufanie do tradycyjnych narzędzi inwestycyjnych, ale przyczyniło się też do rozwoju tej gałęzi sztuki. W poniższym tekście przeczytasz, jak inwestować w komiksy, kto może na tym zarobić i kiedy należy spodziewać się zwrotu z inwestycji.

Inwestowanie w komiksy – czy warto?

Inwestycje alternatywne obejmują nie tylko monety, ale też całą masę przedmiotów kolekcjonerskich związanych ze sztuką. Należą do nich wszelkie prace artystyczne – takie jak płyty, figurki, ale też komiksy. Hasło: “inwestuj w komiksy, zamiast w nieruchomości” powstało w czasie, kiedy doszło do pierwszego krachu na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, a zaufanie do inwestycji tradycyjnych znacznie zmalało. Rynek sztuki komiksu jest zatem stosunkowo nowy, a to oznacza, że łatwo zarobić tutaj dość wysokie pieniądze.

W ciągu ostatniej dekady sztuka komiksu i ilustracji książkowej sprzedawane są ze znacznymi sukcesami. W obrocie tych dóbr specjalizuje się ponad 500 galerii na całym świecie. Co roku organizowane są duże aukcje, na których kolekcjonerzy sprzedają eksponaty, często otrzymując bardzo wysokie stopy zwrotu. W 2017 roku do sektora sprzedaży komiksów weszło m.in. wydawnictwo Taschen. Ta instytucja prowadzi sprzedaż dzieł sztuki na całym świecie, m.in. w Londynie, Beverly Hills, Berlinie, Brukseli i w Amsterdamie.

Cena dostępnych na rynku plansz jest bardzo duża, od około 100 zł do nawet nawet 0,5 mln dolarów. Prace prawdziwych mistrzów mogą kosztować jeszcze więcej. Wszystko zależy tak naprawdę od możliwości nabywczych klienta oraz przyjętej przez niego strategii. Próg wejścia dający nadzieję na większy zysk powinien wynieść około 20 tysięcy złotych. Przy wyższych kwotach od kilkudziesięciu tysięcy złotych można nabyć prace z lepszymi perspektywami.

Rynek komiksu rozwija się dynamicznie. Mnóstwo artystów tworzy nie tylko plansze z popularnymi bohaterami, ale też prace autorskie. W co inwestować? Nie będąc znawcą, lepszym rozwiązaniem okazuje się inwestowanie w to, co popularne. Ryzyko takiej inwestycji to zmieniająca się moda, a niektóre postaci, takie jak Iron-Man czy Spider-Man za sprawą popularnych filmów raczej nie stracą na wartości. Natomiast walor artystyczny w pracach osoby początkującej są w stanie docenić jedynie profesjonalni znawcy sztuki i pasjonaci komiksów.

Jak zacząć inwestować w plansze komiksowe?

W przypadku inwestycji alternatywnych znacząca jest przede wszystkim unikalność danego przedmiotu. Oznacza to, że nie jest dobrym pomysłem kupowanie przedmiotów wydawanych taśmowo – chyba, że zachowamy je w stanie doskonałym przez wiele lat. Zamiast tego warto zainteresować się planszami komiksowymi rysowanymi przez znanych rysowników. Dlaczego? Plansza stanowi unikalne dzieło, które później służy do zbudowania ilustracyjnej warstwy komiksu. Z regułu powstaje ich zaledwie kilkanaście do kilkudziesięciu w jednej serii. Proces stworzenia każdej planszy jest inny, za najbardziej kasowe przedsięwzięcia (należące do wytwórni komiksów) zazwyczaj odpowiada cały sztab ludzi odpowiedzialnych za:

  • rysowanie,
  • nakładanie tuszu,
  • liternictwo,
  • nakładanie kolorów,
  • scenariusz.

Komiksy coraz rzadziej są rysowane na arkuszach, raczej w programach komputerowych. Jednak można znaleźć osoby, które wykonują je ołówkiem, farbami olejnymi, akwarelą bądź w formie kolażu. Najdroższe są te dotyczące ikon popkultury, np. rzadkie i stare plansze ze Spider-Manem, Thorem, Supermanem czy Batmanem ze względu na dużą popularność tych postaci.

Gdzie kupować komiksy?

Komiksy możemy znaleźć w galeriach sztuki, na specjalnie organizowanych aukcjach. Takie aukcje możemy znaleźć również online na popularnych serwisach pośredniczących w sprzedaży, np. OLX, Allegro czy nawet Facebook. W poszukiwaniu okazji warto więc przeglądać tego typu portale.

Podobnie jak w przypadku znaczków czy monet, zbieranie plansz czy też tomików komiksów nie powinno odbywać się przypadkowo. Najlepiej zacząć powoli, jednocześnie ucząc się tematyki, z którą zaczynamy się utożsamiać. Jedną z form kolekcjonowania jest skupienie się na danym okresie, tematyce bądź konkretnym twórcy. Najważniejsze, aby kupiona plansza bądź komiks posiadał oryginalny certyfikat CGC uprawniający do oczekiwania na zwrot z inwestycji.

Zwrot z inwestycji czyli jak wyceniane są plansze komiksowe

Podobnie jak w przypadku filatelistyki, na zwrot z inwestycji możemy poczekać nawet kilkadziesiąt lat. Pierwsze wydanie Action Comics w idealnym stanie w 2017 roku było warte aż 3,2 mln dolarów. W czasie wydania kosztował on 10 centów. Oznacza to, że przez niemal 80 lat komiks drożał stopniowo o 24 proc. Na wzrost ceny wpływa fakt, że takich komiksów czy plansz komiksowych obecnie jest bardzo niewiele.

Przykładem dużego zysku z plansz komiksowych są wewnętrzne strony komiksu “Hellboy” Mike’a Mignoty. W 2004 roku kosztowały one 600 dolarów, a w 2016 cena wzrosła prawie do 2 tys. dolarów. Bardziej popularne plansze mogą być jeszcze droższe – np. okładka z serii “Amazing Spider-Man” stworzona przez Johna Romitę w 2016 roku 65 tys. dolarów. W Polsce największym zainteresowaniem cieszą się również historie najbardziej rozpoznawalne, a w tym “Kajko i Kokosz”, “Tytus, Romek i A’Tomek” oraz “Kapitan Kloss”. Sumy na aukcjach lokalnych nie są jednak tak zawrotne jak te na rynku międzynarodowym. Mimo to najdroższą okładką w Polsce okazała się oryginalna plansza “Tytusa, Romka i A’Tomka”, która w 2015 roku została zlicytowana za bagatela 75 tys. zł.

Czy inwestowanie w komiksy się opłaca? Powyższe informacje pokazują, że jak najbardziej tak. Inwestowanie w sztukę może być równie zyskowne co inwestycja w wino bądź whisky. Jest też znacznie bezpieczniejsze od inwestycji niematerialnych. Nie wymaga również specjalnych znajomości w branży jak to jest w przypadku kupna diamentów i metali szlachetnych.